Drugi rozdział
Obudziłam się jako pierwsza. Popatrzałam na zegarek w telefonie i się przeraziłam. Była 13. Postanowiłam obudzić tą śpiącą dwójkę. Zaczęłam skakać po łóżku i krzyczeć.
- Wstawać śpiochy!!!
- Nie krzycz tak Liv i kładź się jeszcze.- powiedział nie otwierając oczu Max.
- Jest 13, więc wypadało by wstać.- powiedziałam już spokojnie siedząc na końcu łóżka gdzie mieli swoje nogi.
- Boże!! Która?!-spytał i poderwał się jak oparzony do góry.
- No 13.
- Okey, dziewczyny. Moja jakże boska osoba musi Was teraz opuścić.- powiedział zakładając koszulkę jednocześnie zakrywając swój wyrzeźbiony tors.
- Boska?- spytała Maya podnosząc się do pozycji siedzącej.
- Tak.
- Można wiedzieć, gdzie pan się śpieszy?- spytałam.
- Nat wczoraj mi napisała sms'a, że dziś poznam tego jej chłopaka, który będzie u nas przez 3 dni. O 15 mamy obiad, na którym się poznamy.
- Trzymam kciuki.- pokazałam ten gest.
- Ja też.- dopowiedziała moja przyjaciółka.
- Dzięki. Lecę. Paa.- podszedł i przytulił każdą z nas. Poszłam do mojej garderoby i wyciągnęłam z niej zestaw na dziś. Poszłam z nim do łazienki, w której wzięłam szybki prysznic, umalowałam i ubrałam się. Gotowa zeszłam na dół i poszłam do kuchni w celu zrobienia nam obiadu. Moi rodzice od poniedziałku do soboty pracują od rana do popołudnia, więc muszę sobie sama radzić. Pokroiłam warzywa i kurczaka i wrzuciłam na patelnię. Ugotowałam ryż, a potem nałożyłam wszystko na talerze.
Około 15 Maya poszła do domu, a ja nie miałam co robić, więc wzięłam laptopa i zalogowałam się na tt i fejsa. Na fb nic ciekawego, a na twitterze jak zawsze najpierw weszłam na interakcje i zamarłam. Sam JUSTIN BIEBER mi odpisał, jego odpowiedź brzmiała tak: '@oliviasmith Bardzo się ciszę, że Ci się podoba'. Przez jakiś czas patrzałam na ekran z otwartą buzią, ale potem się ogarnęłam i uspokoiłam. Jak zawsze po sprawdzeniu interakcji weszłam na prywatne. Moje oczy znowu rozszerzyły się do granic możliwości, a usta otworzyły się najszerzej jak tylko się dało. Jus napisał do mnie prywatną wiadomość. Zaraz mu odpisałam, a potem on mi i tak zaczęła się nasza 'konwersacja'.
Pisałam z Biebs'em jeszcze długo. Nie kończyły nam się tematy. Często śmiałam się do monitora jak idiotka, ale i tak tego nikt nie widział. Spojrzałam na zegarek i się przeraziłam. Napisałam do Jus'a: 'Mój drogi nie masz iść jutro do studia?'. Po chwili dostałam odpowiedź: 'A no mam, mam.'. Szybko odpisałam: 'No to musimy się pożegnać'
J-' Czemu?'
A-' Bo jest już 3 nad ranem.'
J-' Ale ja nie chce'
A-' Nie ma, że nie chce. Spać!'
J-' Mamooo...'
A-' Dobranoc xoxo'
J- 'Dobranoc xoxo'
Wesoła poszłam po czystą bieliznę i za dużą koszulkę i poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic i się ubrałam. Gotowa wskoczyłam pod kołdrę i nie mal, że od razu zasnęłam myśląc o dzisiejszym dniu.
Pisałam z Biebs'em jeszcze długo. Nie kończyły nam się tematy. Często śmiałam się do monitora jak idiotka, ale i tak tego nikt nie widział. Spojrzałam na zegarek i się przeraziłam. Napisałam do Jus'a: 'Mój drogi nie masz iść jutro do studia?'. Po chwili dostałam odpowiedź: 'A no mam, mam.'. Szybko odpisałam: 'No to musimy się pożegnać'
J-' Czemu?'
A-' Bo jest już 3 nad ranem.'
J-' Ale ja nie chce'
A-' Nie ma, że nie chce. Spać!'
J-' Mamooo...'
A-' Dobranoc xoxo'
J- 'Dobranoc xoxo'
Wesoła poszłam po czystą bieliznę i za dużą koszulkę i poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic i się ubrałam. Gotowa wskoczyłam pod kołdrę i nie mal, że od razu zasnęłam myśląc o dzisiejszym dniu.
******************************************************************
Przepraszam, że tak długo nie dodawałam, ale nie mogłam i nie miałam weny... I byłam jeszcze na tym koncercie, którym będę żyła przez najbliższy czas, więc przepraszam jeszcze raz... xoxo
Nuta na dziś:
FAJNY !!! :D
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM http://trying-not-to-love.blogspot.com POJAWIŁ SIĘ JUŻ 10 ROZDZIAŁ, MAM NADZIEJE, ŻE ZOSTAWISZ COŚ PO SOBIE :D